Lekarze i tortury

Coraz więcej jest dowodów na to, że amerykańscy lekarze, pielęgniarki i lekarze byli współwinni tortur i innych nielegalnych procedur w Iraku, Afganistanie i Zatoce Guantanamo. Taki medyczny udział sugeruje jeszcze jeden niepokojący wymiar tego rozszerzającego się skandalu. Abu Ghraib. Zdjęcie: Khampha Bouaphanh, Getty Images.

Wiemy, że personel medyczny nie zgłosił się do władz wyższego rany, które zostały wyraźnie spowodowane torturami i że zaniedbał podjęcia kroków w celu przerwania tortur. Ponadto przekazali dokumentację medyczną więźniom przesłuchującym, którzy mogli wykorzystać je do wykorzystania słabości lub słabości więźniów. Nie dowiedzieliśmy się jeszcze, w jakim stopniu zaangażowanie medyczne polegało na opóźnianiu i ewentualnie fałszowaniu aktów zgonu więźniów zabitych przez oprawców.
Artykuł z 22 maja na temat Abu Ghraib w New York Times stwierdza, że większość dowodów przemocy w więzieniu pochodzi z dokumentów medycznych oraz że zapisy i oświadczenia pokazywały lekarzy i lekarzy zgłaszających się na teren więzienia, w którym doszło do nadużycia kilka razy, aby zszyć rany, mają tendencję do zapadania się w niewolę lub do pacjentów z posiniaczonymi lub zaczerwienionymi genitaliami. 1 Zgodnie z tym artykułem dwóch lekarzy, którzy podawali środek przeciwbólowy więźniowi za zwichnięty bark i wysłali go do zewnętrznego szpitala, zauważyło, że uraz było spowodowane tym, że jego ręce były przykute kajdankami i trzymane nad jego głową przez długi okres , ale nie zgłaszali żadnych podejrzeń o nadużycia. Pewien sierżant-personel medyczny, który widział więźnia na tym stanowisku, powiedział później śledczym, że polecił policjantowi wojskowemu uwolnić tego człowieka, ale nie zrobił tego. Pielęgniarka, gdy wezwano ją do wzięcia udziału w więzieniu, który miał atak paniki, zobaczyła nagich Irakijczyków w ludzkiej piramidzie z workami z piaskiem nad głowami, ale nie zgłosiła tego, dopóki dochodzenie nie odbyło się kilka miesięcy później.
Artykuł z 10 czerwca w Washington Post opowiada o długoletniej polityce w Zatoce Guantanamo, w ramach której śledczy mogli uzyskać dostęp do dokumentacji medycznej poszczególnych więźniów2. Polityka została utrzymana pomimo skarg Czerwonego Krzyża, że takie zapisy są wykorzystywane przez śledczych do zdobywania informacji podczas opracowywania planu przesłuchań. Pewien psychiatra, który był członkiem zespołu zajmującego się badaniami lekarskimi, był zaniepokojony brakiem informacji o praktyce i powiedział, że zapewni przesłuchującym ogromną władzę nad więźniami .
Inne doniesienia, choć są szkicowniejsze, sugerują, że świadectwa zgonu więźniów, które mogły zostać zabite przez różne formy złego traktowania, nie tylko zostały opóźnione, ale mogły zakamuflować śmiertelne znęcanie się poprzez przypisanie śmierci do takich chorób, jak choroba sercowo-naczyniowa.3
Różne protokoły medyczne – w szczególności Deklaracja Światowego Stowarzyszenia Medycznego z Tokio z 1975 r. – zakazują wszystkich trzech form medycznych współudział w torturach. Co więcej, Przysięga Hipokratesa oświadcza: Będę używał leczenia, aby pomóc chorym według moich zdolności i osądu, ale nigdy z myślą o zranieniach i wykroczeniach .
Być lekarzem wojskowym musi podlegać potencjalnemu konfliktowi moralnemu między zaangażowaniem w uzdrawianie poszczególnych osób, z jednej strony, a odpowiedzialnością w hierarchii wojskowej i strukturą dowodzenia, z drugiej strony
[hasła pokrewne: ceftriakson, ambrisentan, atropina ]
[hasła pokrewne: dysplazja włóknisto mięśniowa, specjalmed, zagorz ]